Blog
Trzeba wierzyć
crack
crack Specjalista ds. pomocy publicznej
0 obserwujących 72 notki 89198 odsłon
crack, 11 lutego 2013 r.

Zawierzmy mądrości Benedykta XVI

 Dzisiejsze oświadczenie Benedykta XVI o rezygnacji i zakończeniu posługi na Stolicy Piotrowej jest oczywiście momentem niezwykle ważnym i historycznym. Jednocześnie była to decyzja zaskakująca i nieoczekiwana. Jakkolwiek, parę razy pojawił się komentarz, iż Papież rozmyśla o podjęciu takiego kroku, lecz tak naprawdę nikt nie brał tych pogłosek w 100% poważnie. 

 
Tak więc, dzisiejsze oświadczenie wywołało szok i niedowierzanie. Jednocześnie, od razu pojawiły się interpretacje, dlaczego tak się stało. Obok komentarzy racjonalnych, pojawiły się dywagacje wietrzące spisek i ocierające się o teorie sensacyjne. Pojawiły się też głosy o końcu świata. Coś będzie się działo. 
 
Autorzy tych sensacji, zamiast szukać drugiego dna, powinni raczej zawierzyć Ojcu Świętemu. Czytając bowiem oświadczenie Benedykta XVI, widzę w jego decyzji jedynie głęboką troskę o dobro Kościoła. 
 
Kościoła niezmiernie atakowanego, na czele którego powinna stać osoba niezwykle silna fizycznie i duchowo. Będąc świadom swojego wieku i ubywających sił, Ojciec Święty, czuje natomiast, że tej niezbędnej energii niestety już mu brakuje. Świadomość ogromu zadań i jednocześnie własnej kondycji zdrowotnej, wpływa zapewne negatywnie na stan ducha Benedykta XVI: "Aby kierować łodzią św. Piotra i głosić Ewangelię (...) niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach osłabła we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi”.
 
Dlatego też Papież zdecydował, iż zamiast trwania, lepszym dla Kościoła będzie powołanie kogoś młodszego, o większej witalności. Osoby, która będzie miała więcej energii stawić czoła problemom. Jednocześnie, Benedykt zdaje sobie sprawę, iż dalsze trwanie na Stolicy Piotrowej osoby schorowanej to brak kontroli nad Watykanem i umożliwienie większej działalności przeróżnych koterii. Tak więc aby z jednej strony nie osłabiać Kościoła, a z drugiej nadać mu nowy dynamizm, Benedykt XVI podjął taką, a nie inną decyzję.
 
Zamiast więc szukać sensacji, wspominać o przepowiedniach i zapowiadać niezwykłe wydarzenia,  zawierzmy Ojcu Świętemu, który wsparty Duchem Świętym, podjął tą decyzję, będącą wyrazem jego mądrości, odpowiedzialności i miłości wobec Kościoła. 
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Trochę konserwatywny model > 30. Realista z dużą nutą marzyciela. Jeszcze będzie dobrze !!!;

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @SPLIN Ok. Dlaczego więc notka na MSZ wprost nie mówi o tym, tylko pisze się o porozumieniu,...
  • @Autor Niestety ma Pan rację. Tusk za wszelką cenę będzie starał się wcisnąć nam Euro. I...
  • @JFLibicki Panie Senatorze, dwa pytania: Jakie stanowisko przypadło Panu w odnowionym PRON-ie i...

Tagi

Tematy w dziale